Strona główna  /  Rośliny doniczkowe  /  Czy monstera przynosi pecha? Mity i fakty o tej roślinie

✦ AI
Bujna monstera z charakterystycznymi dziurawymi liśćmi w słonecznym, nowoczesnym salonie.

Czy monstera przynosi pecha? Mity i fakty o tej roślinie

Rośliny doniczkowe

Monstera nie przynosi pecha w sensie obiektywnym. Opinie o jej „negatywnej energii” należą do świata przesądów i folkloru, a nie do faktów botanicznych. To popularna roślina domowa, ceniona za efektowne liście, łatwą uprawę i wpływ, jaki obecność zieleni może mieć na odbiór wnętrza oraz samopoczucie domowników.

Skąd wziął się mit o pechowej monsterze?

Zła sława monstery wynika przede wszystkim z jej nietypowego wyglądu. Duże, głęboko powcinane i często perforowane liście mogą kojarzyć się z czymś egzotycznym, tajemniczym albo nieznanym. W dawnych opowieściach niezwykłe rośliny łatwo zyskiwały symboliczną moc, zarówno dobrą, jak i złą.

Nie bez znaczenia jest też skojarzenie z angielskim słowem monster, czyli „potwór”. To jednak nie jest właściwe wyjaśnienie nazwy botanicznej. Łacińska nazwa Monstera odnosi się do niezwykłego wyglądu rośliny, a nie do jej rzekomo groźnego działania. W naturze monstera jest pnączem pochodzącym z tropikalnych obszarów Ameryki, gdzie rozwija duże liście przystosowane do warunków panujących w lesie.

W przesądach pojawia się także motyw „wampiryzmu energetycznego”. Według takich opowieści monstera ma zabierać domownikom siły, powodować rozdrażnienie i pogarszać atmosferę w mieszkaniu. Nie ma jednak dowodów, że roślina wpływa na ludzką energię, relacje czy powodzenie życiowe. Racjonalne wyjaśnienie tych odczuć zwykle leży gdzie indziej – w stresie, konfliktach, złej jakości snu albo warunkach panujących w pomieszczeniu.

Najczęstsze przekonania można zestawić z tym, co rzeczywiście wiadomo o roślinie:

  • Mit – monstera zabiera domownikom energię. Fakt – nie potwierdzono, by roślina wpływała na ludzką energię lub wywoływała zmęczenie.
  • Mit – dziurawe liście zwiastują problemy i niepokój. Fakt – charakterystyczne otwory są naturalną cechą liści, która pomaga roślinie radzić sobie z tropikalnymi warunkami.
  • Mit – obecność monstery prowadzi do kłótni i rozpadu relacji. Fakt – konflikty między domownikami nie wynikają z obecności konkretnego gatunku rośliny.
  • Mit – nazwa sugeruje, że monstera jest groźna. Fakt – określenie odnosi się do jej niezwykłego wyglądu i bujnego wzrostu.

Co monstera daje domownikom?

Monstera poprawia wygląd wnętrza i może sprawić, że pomieszczenie wydaje się bardziej przyjazne. Zieleń w domu wiąże się z pojęciem biofilii, czyli naturalnej potrzeby kontaktu z przyrodą. Widok roślin, ich pielęgnowanie i obserwowanie nowych liści dla wielu osób są źródłem przyjemności oraz sposobem na chwilę wyciszenia.

Rośliny doniczkowe uczestniczą też w regulowaniu wilgotności i wymianie gazowej w pomieszczeniach. Nie należy jednak przedstawiać monstery jako urządzenia filtrującego, które samodzielnie oczyszcza całe powietrze z zanieczyszczeń. Na jego jakość znacznie silniej wpływają wentylacja, ograniczanie źródeł dymu i regularne wietrzenie.

Zdrowa monstera jest raczej oznaką dobrych warunków niż stagnacji. Nowe liście pokazują, że roślina otrzymuje dostatecznie dużo światła, wody i przestrzeni do wzrostu. Pielęgnacja może dawać satysfakcję, ale trzeba pamiętać, że monstera nie powinna być dostępna dla małych dzieci ani zwierząt domowych do podgryzania, ponieważ jej tkanki zawierają substancje drażniące.

Czy warto bać się monstery?

Nie ma racjonalnych powodów, by obawiać się monstery. Przesądy mogą być ciekawym elementem tradycji, ale nie powinny zastępować faktów botanicznych ani służyć do wyjaśniania problemów w domu. Jeśli podoba Ci się ta roślina, zapewnij jej właściwe warunki i ciesz się jej wyglądem. Jeżeli natomiast źle czujesz się w jej obecności, możesz z niej zrezygnować – ze względu na własny komfort, nie ze strachu przed pechem.

Redakcja egocraft.pl

Ogród uczy nas cierpliwości i daje mnóstwo satysfakcji. Dzielimy się wiedzą o uprawie warzyw, owoców i roślin ozdobnych, ochronie przed chorobami i szkodnikami oraz obserwacji przyrody. Chcemy, by każdy – na działce, balkonie czy parapecie – mógł cieszyć się własnymi zbiorami i kwiatami.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?